Dzień 56 – lakierowanie

Tym razem nie mam zdjęć do zamieszczenia ponieważ proces malowania idzie mozolnie a za każdym razem gitara schnie w innej pozycji i nie mam jak jej ustawić do sfotografowania.
Proces lakierowania gitary:
każda warstwa jest malowana co 24 godziny i podzieliłem gitarę na dwa etapy, pierwszy to przód i boki i drugi to tył, gryf i główka. Niestety muszę tak robić bo nie mam możliwości polakierowania jednorazowo całości, nie mam jak powiesić, dlatego maluję przód i kładę przodem do góry a następnego dnia maluję tył i kładę na brzuchu.
A zatem jak to wygląda:
warstwa 1 – pomalowałem przód i boki – pędzlem cienka warstwa – schnięcie 24h ,
warstwa 1 – pomalowałem tył, gryf i główkę – pędzlem cienka warstwa – schnięcie 24h ,
szlifowanie całości papierem 360,
warstwa 2 – pomalowałem przód i boki – pędzlem cienka warstwa – schnięcie 24h ,
warstwa 2 – pomalowałem tył, gryf i główkę – pędzlem cienka warstwa – schnięcie 24h ,
naklejanie rozety z kalkomanii,
warstwa 3 – pomalowałem przód i boki – wałkiem grubsza warstwa – schnięcie 24h ,
warstwa 3 – pomalowałem tył, gryf i główkę – wałkiem grubsza warstwa – schnięcie 24h ,
szlifowanie całości bez główki papierem 800,
naklejanie wzorów i znaku firmowego z kalkomanii na główce,
warstwa 4 – pomalowałem przód i boki – wałkiem grubsza warstwa – schnięcie 24h ,
warstwa 4 – pomalowałem tył, gryf i główkę – wałkiem grubsza warstwa – schnięcie 24h ,

(na tym etapie obecnie jestem a później będzie)

szlifowanie całości papierem 2500,
warstwa 5 – malowanie przód i boki – wałkiem grubsza warstwa – schnięcie 48h ,
warstwa 5 – malowanie tył, gryf i główkę – wałkiem grubsza warstwa – schnięcie 48h ,
pasta polerska lekko ścierna – pewnie jakaś samochodowa, ale jak już do tego etapu dojdę to opiszę,
mleczko polerskie nabłyszczające – pewnie jakieś samochodowe, ale również to opiszę później.

Oczywiście do podstrunnicy i końcowego etapu nabłyszczania zastosuję preparaty Dunlop 65 zamieszczone w poprzednim wpisie.
Na zakończenie zakładanie kluczy, mostka i strun oraz przykręcenie zaczepu do paska,

nooo… i przyjdzie pora na rozegranie pudła, już jestem ciekawy jak zabrzmi i nie mogę się doczekać, wygląda dobrze, a jeśli mam być mało skromny to nawet bardzo dobrze (zdjęcia zrobię i przedstawię po polerowaniu), ale jak tylko to zrobię, za 1,5 może 2 tygodnie to
na pewno zamieszczę sample jak wybrzmiewa ten akustyk – postaram się coś zabrzdąkać 🙂

Następny wpis planuję zrobić gdy przejdę do etapu polerowania.

5.00 avg. rating (99% score) - 8 votes

2 thoughts on “Dzień 56 – lakierowanie

  1. Już finish!!! Nie mogę się doczekać efektu! Sam teraz remontuję Defila, a konkretnie Jazz’a i kończę szlifowanie 🙂 Twój blog jest bardzo pomocny ^^
    Mam parę pytań:
    1. Tym papierem o wysokiej gradacji szlifujesz na mokro czy na sucho?
    2. W Jazzie mam wybrakowany mostek, wcześniej był na takiej podstawce, ja mam sam mostek, który jest o wiele za niski i struny leżą na podstrunnicy. Nie mam jednak warunków ani zdolności coś takiego dorobić i zastanawiam się czy po prostu nie obniżyć całego gryfu, który w tym modelu jest bardzo wysoko nad pudłem. Gryf nie ma radiusa więc problemu ze strojem po takim zabiegu nie powinno być. Co o tym sądzisz?? Dołączam zdj z neta, na którym widać tą podstawkę pod mostek i wysoki gryf.
    zdj
    3. Gitara nie jest dla mnie i mam dokładne prośby odnośnie malowania – ma być biała 😛 Więc najpierw pójdzie bezbarwny podkład, później z 2-3 warstwy farby (może jakieś rekomendacje? 🙂 ), no i na koniec lakier bezbarwny, tylko się zastanawiam jaki, oraz czy zrobić połysk czy może satynę aka półmat??

    Czekam z niecierpliwością na kolejny wpis i odpowiedzi 😉

    1. Nie taki finish… jeszcze co najmniej dwie warstwy lakieru, a potem szlifowanie i szlifowanie, będę trzaskał kilometry kółeczek pastą polerską aż uzyskam gładkość szyby.
      Używam papieru wodnego lecz szlifuję na sucho, ewentualnie na mokro można w ostatnim szlifowaniu przed polerowaniem.
      Nie wiem jaką farbę Ci doradzić, ja używam bejcę Vidaron (świetnie podkreśla strukturę drewna) i lakier alkidowo-uretanowy Vidaron, wysoki połysk.
      Faktycznie gryf wysoko leży, ale nie znam się nad obniżaniem, jeśli możesz tak zrobić to próbuj, albo załóż wyższy mostek lub podłóż coś pod niego, ja czasami pod mostek podkładam odpowiednio wycięty pasek z karty kredytowej, tak zrobiłem z moim fenderku i brzmi czadowo.

Comments are closed.