Kontakt

Wyłączyłem dodawanie komentarzy z uwagi na zmasowane ataki spamu, lecz gdyby ktoś chciał się ze mną skontaktować, proszę pisać w poniższym formularzu z komentarzami.

12 thoughts on “Kontakt

  1. Witam podziwiam Pana prace 😉
    Biorę się za renowacje elektryka flame LP
    Czy jest mi Pan w stanie podpowiedzieć coś o szelaku ?? A generalnie chce użyć 2 kolorów bejc lub szelaku…

    1. No, niezła robota, gratuluje. Jestem pod wrażeniem, że rozebrałeś gryf do ‚gołego’, ja się nie odważyłem gryfu rozklejać…
      Tak na marginesie, jestem na etapie poszukiwania nowej (starej) gitary, najlepiej klasycznej i najchętniej Defila… bo mam ochotę coś odnowić i powiększyć moją kolekcję.

  2. Witam…
    Gratulacje…!!! Pięknie wyszła gitarka… 🙂 Trafił do mnie Defil kolegi,na którym grałem ze 20 lat temu… Wziąłem go z sentymentu i postanowiłem odnowić… Stary lakier usunięty, gitara wyszlifowana… Mam do Pana pytanie i prośbę… czy jest możliwość odkupienia od Pana 1 szt, kalkomanii, lub chociaż samego napisu Defil…? Nie mam możliwości wykonać tego samodzielnie, a do kupienia w sklepie jest to niemożliwe. Byłbym bardzo wdzięczny… 🙂
    Z poważaniem
    Roman.

    1. Witam, kalkomanii nie mam, ale opisałem jaka ma być i gdzie można kupić.
      Mam natomiast projekt logo Defila, niestety nie oryginał, lecz sam go wykonałem w corelu i mam też chyba w formacie tiff (gotowy do wydruku).
      Jeśli nadal jesteś zainteresowany to pisz na email, to prześlę Ci projekt.. ale w zamian chciałbym otrzymać dwa zdjęcia, jedno starej gitary przed odnowieniem , a drugie już odnowionej.

  3. Witam,
    Mam pytanie. Czy jestes w stanie odnowic moja gitare? Oczywoscie za odplata.Dokladnie mojego taty.
    Nie znam sie. Ale jest bardzo podobna do gitary restaurowanej przez Ciebie. Jesli tak tak to prosze o kontakt mail

  4. Witam, mam starego Defila, który ani nie gra ani nie wygląda już najlepiej, mam inne gitary ale chciałbym w tego staruszka tchnąć trochę życia! 😀 zastanawiam się tylko czy opłaca się to gdyż zauważyłem, że stroi maksymalnie do 4 progu, nie wiem w czym tkwi problem i czy będzie możliwa choćby lekka poprawa tego. No i tutaj jest właśnie moje pytanie, czy warto się za to zabierać? 😀

    1. To zależy jak dużym sentymentem darzysz swojego Defila 🙂 Po całkowitym podsumowaniu mojego remontu wyszło około 300 parę złotych, nie jest to wielki majątek a satysfakcja ogromna. Kiedyś gitara leżała na strychu a teraz stoi błyszcząca w pokoju i każdy podziwia. Mój Defil stroił do 7 progu, a dalej to już tylko same brzęczenia, ale w trakcie remontu szlifowałem progi od 6 w górę aby w miarę wyrównać. Niestety nie ma pręta naciągowego więc musiałem kombinować. Progi szlifowałem 4-ro krotnie, każdorazowo zakładałem stare struny i sprawdzałem prześwity od progu 7 w górę… Powiem szczerze, że ta czynność nie kosztuje wiele, ale pochłania ogrom czasu. Dodatkowo podpiłowywałem rowki w siodełku i regulowałem mostek (który też obniżałem bo na 12 progu miałem 3 cm :-)). Udało się, obecnie mój Defil stroi do 12 progu (potem już tylko brzęczy), ale w zasadzie wyżej się nie gra. Wysokość akcji też udało mi się rozsądnie zrobić, około 1,2 cm. Powiem szczerze, zawodowo grać się nie da, do tego celu mam inne gitary, ale pograć się da i to z dużym powodzeniem. Aby gryf zbyt mocno się nie naginał nastroiłem o 1 ton niżej, brzmi głęboko i czysto, świetnie i niewątpliwie jest to piękna ozdoba zwłaszcza jak przyjdą do mnie kumple z którymi graliśmy 20 lat temu na takich Defilkach, tylko, że ich instrumenty już przepadły, a mój stoi w pokoju i powoduje u nich ślinotok i sentyment.

  5. Witam, jestem właśnie w trakcie renowacji starej gitary i mam już położone wszystkie warstwy lakieru. Czy powinienem teraz szlifować powierzchnię gitary?
    Pytam, ponieważ gdy szlifowałem poprzednio, lakier stracił połysk i był matowy, czy połysk wróci po użyciu past i mleczka? Używam takiego samego lakieru jak Pan.

    1. Zawsze po malowaniu zostają drobinki na lakierze, mimo że się błyszczy to jednak czuć pewną chropowatość. Ja ostatnią warstwę szlifowałem papierem 2500, oczywiście delikatnie aby pod ręką było czuć gładkość, a potem polerowałem pastą i mleczkiem. Wyszło bardzo ładnie, ale polerowania jest naprawdę dużo i wymaga to cierpliwości. Następnym razem gdy będę robił następną gitarę to też będę ostatnią warstwę szlifował, ale moim zdaniem musi być papier minimum 4000, będzie znacznie mniej pracy przy polerowaniu.

Odpowiedz na „RomanAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *