Dzień 51 – rozeta i klucze

Malowanie idzie, powoli, ale idzie. Długo zastanawiałem się skąd wziąć rosette do gitary (po naszemu rozeta), powiem szczerze, że znalazłem tylko dwa miejsca w Polsce gdzie można taką rozetę kupić, ale wybór praktycznie żaden. Kolory takie sobie i rozmiar otworu nie pasował. Zazwyczaj rozety mają otwór 9,2 cm, natomiast stary poczciwy Defil ma 10,1 cm. […]

Dzień 66 – polerowanie

Ufff… prace dobiegły końca. Przez ostatnie dni polerowałem, kręciłem kółeczka pastą polerską aż w głowie mi się zakręciło 🙂 Niestety nie miałem drobniejszego papieru ściernego, dlatego ostatnią warstwę lakieru (położyłem 6 warstw) przeszlifowałem papierem o gradacji 2500 a potem polerowanie. Tu należy zaznaczyć, że raczej nikomu nie polecam takiego rozwiązania bo polerowania jest makabrycznie dużo. […]