Dzień 14 – dalej szlifowanie

Zabrałem się za szlifowanie boków, idzie masakrycznie wolno, farba tak stara i zaschnięta, że masakra. Po 2 godzinach zrobiłem 1/4 boku, paluchy bolą, ale jestem zdeterminowany i brnę do przodu. Przy okazji zrobiłem fotkę nalepki w pudle, zastanawiam się jak ją odnowić ? wyczyścić jakimś delikatnym detergentem i podkleić ? czy  może zrobić projekt na […]

Dzień 46 – bejcowanie

Ufff… uporałem się z bejcą, wyszło nawet fajnie choć mam kilka zastrzeżeń, ale to nie konkurs piękności, więc może być 🙂 Do bejcowania używałem bejcy Vidaron (B08) Palisander Królewski. Do nakładania bejcy używałem płatków kosmetycznych (takie krążki bawełniane). Przygotowanie: okleiłem taśmą malarską wszystkie krawędzie, pasek na tylnej ściance okleiłem zwykłą taśmą klejącą ponieważ lepiej łapie […]

Dzień 56 – lakierowanie

Tym razem nie mam zdjęć do zamieszczenia ponieważ proces malowania idzie mozolnie a za każdym razem gitara schnie w innej pozycji i nie mam jak jej ustawić do sfotografowania. Proces lakierowania gitary: każda warstwa jest malowana co 24 godziny i podzieliłem gitarę na dwa etapy, pierwszy to przód i boki i drugi to tył, gryf […]

Dzień 60 – ciągle lakierowanie

Nie za bardzo mam co pisać, po prostu lakieruję i lakieruję, aż mi zbrzydnie. Kładę bardzo cienkie warstwy lakieru, wiem, że wcześniej napisałem że maluję wałkiem grubszą warstwę, ale tak naprawdę ta grubsza warstwa to jest cienka, natomiast cienka warstwa pędzlem to tylko ‚polizanie’ lakierem. Dlatego po 5 warstwach jeszcze nie jest to co bym […]

Dzień 66 – polerowanie

Ufff… prace dobiegły końca. Przez ostatnie dni polerowałem, kręciłem kółeczka pastą polerską aż w głowie mi się zakręciło 🙂 Niestety nie miałem drobniejszego papieru ściernego, dlatego ostatnią warstwę lakieru (położyłem 6 warstw) przeszlifowałem papierem o gradacji 2500 a potem polerowanie. Tu należy zaznaczyć, że raczej nikomu nie polecam takiego rozwiązania bo polerowania jest makabrycznie dużo. […]