Dzień 8 – szlifowanie

Minęło już kilka dni, top zeszlifowałem znacznie mocniej lecz jeszcze nie jest oczyszczony na gotowo, wszystko wymaga czasu. Dla odprężenia zabrałem się za gryf, poszło nawet sprawnie, lecz gryfu nie szlifowałem tylko ostrym nożykiem delikatnie zdrapywałem farbę aż do drewna a dopiero w końcowej fazie przejechałem papierem o gradacji 60.  Jest kilka małych dołków, ale […]

Dzień 11 – mostek

Uporałem się z mostkiem gitary. Mostek był zdecydowanie za wysoko zapewne było to przyczyną wieloletniego działania zmiennych temperatur i niestety pomimo podpiłowywania mostka aż struny osiadły na drewnianym elemencie to nadal były zdecydowanie za wysoko, kosmiczne odległości akcji strun skutecznie uniemożliwiały złapanie chwytu. Jak wspomniałem wcześniej, element drewniany mostka jest w dobrym stanie więc wymiana […]

Dzień 28 – tył

W zasadzie nie ma co się rozpisywać, zabrałem się za najtrudniejszą część czyli szlifowanie tyłu. Gruba warstwa farby pokryta jeszcze lakierem potrafi sfrustrować.  Ale powolutku do przodu i jakoś idzie. Tył potraktowałem cykliną, delikatnie zdarłem wierzchnią warstwę lakieru aż do farby właściwej, dopiero wtedy zacząłem szlifować papierem o gradacji 40 i 60. Gdy już uporam […]

Dzień 31 – podstrunnica

Aby odpocząć od monotonnego szlifowania postanowiłem zabrać się za podstrunnicę. W pierwszej kolejności wyrównałem pilnikami iglakami próg zerowy (miał rowki po strunach). Również wyrównałem i wypolerowałem siodełko oraz wyprofilowałem rowki na struny. Poza progiem zerowym pozostałe były w miarę dobre więc tylko wyrównywałem i wygładzałem papierem (miały rowki po strunach).  Podstrunnica jest z palisandru do […]

Dzień 35 – koniec szlifowania

Ufff… zakończyłem główne szlifowanie całego pudła. Dokładnie oczyszczono z farby i innych pozostałości, włącznie z wyrównaniem bildingu. W kolejnym etapie będzie uzupełnienie drobnych ubytków szpachlówką stolarską (kolor sosna). I po dokładnym wyschnięciu zacznę wygładzać i przygotowywać pod malowanie…. tak już niedługo malowanie, ale jeszcze kilka dni minie. Do wygładzania użyję papieru o gradacji 120 a […]

Dzień 36 – porównanie

Zrobiłem małe podsumowanie, Po 35 dniach nieustannego szlifowania przyszedł czas na refleksje. Średnio zajmowałem się 1,5-2,5 godziny dziennie, w tym czasie zostało zrobione: oczyściłem płytę z przodu, drewno sosna dość miękka więc szlifowanie wygładzające musi być robione delikatnie. Boki i tył jest z drewna klonowego, dość twarde więc można ostro jechać z papierem ściernym, ale […]